<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tylko Ty i Ja. &#187; Inne</title>
	<atom:link href="http://blog.oleg.es/category/inne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.oleg.es</link>
	<description>Blog Pi i Randalla Memphis</description>
	<lastBuildDate>Wed, 23 Sep 2009 00:17:34 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Hej Ho, Hej Ho, do pracy by się szło!</title>
		<link>http://blog.oleg.es/2009/02/27/hej-ho-hej-ho-do-pracy-by-sie-szlo/</link>
		<comments>http://blog.oleg.es/2009/02/27/hej-ho-hej-ho-do-pracy-by-sie-szlo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Feb 2009 18:29:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Pi_Memphis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Tylko Pi]]></category>
		<category><![CDATA[początki]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oleg.es/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[W środę dostałam telefon od koleżanki, że w jednej firmie kogoś szukają. Więc wysłałam tam maila i już godzinę później byłam umówiona na rozmowę kwalifikacyjną. Wiadomo stres, nerwy i to wszystko się tak złożyło, że byłam pewna, że nie mam szans. Tym bardziej, że szef powiedział, że mają tylu kandydatów, że nie wiadomo czy za ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W środę dostałam telefon od koleżanki, że w jednej firmie kogoś szukają. Więc wysłałam tam maila i już godzinę później byłam umówiona na rozmowę kwalifikacyjną. Wiadomo stres, nerwy i to wszystko się tak złożyło, że byłam pewna, że nie mam szans. Tym bardziej, że szef powiedział, że mają tylu kandydatów, że nie wiadomo czy za tydzień dadzą znać.<br />
A tu proszę, jeszcze tego samego dnia, wieczorem, dzwonią do mnie, żebym jutro (czyli wczoraj) przyszła na dzień próby. To poszłam, czemu nie. Było fajnie, tylko szef jakiś taki nerwowy. Ale każdy może mieć gorszy dzień.<br />
Zrobiłam co miałam zrobić, 8godzin minęło że nawet nie zauważyłam kiedy. Wychodząc spytałam się, czy mam przychodzić jutro &#8211; powiedzieli że jasne.<br />
Dzisiaj było chyba fajniej. Pozostali pracownicy nie patrzeli na mnie tak wrogo i już więcej wiedziałam &#8211; wysyłanie faxu to wcale nie taki koszmar. Nawet jak się ma w pracy 8lini telefonicznych. A jak dobry fax to i pół godziny można posiedzieć i nikt nie powie, że nic nie robisz, bo przecież musisz wysłać te 20kartek, a jak wstaniesz to kolejne połączenie leci. Nawet szef poczeka.<br />
Na mnie czekał, czekał, czekał&#8230; A potem zaproponował mi umowę, powiedział ile zarobię i nazwał skromną. Cóż, każdemu zdarza się mylić.<br />
Nawet nie mogę doczekać się poniedziałku, żeby tam wrócić. Choć myślę, że to tylko początki i dlatego mi się podoba.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.oleg.es/2009/02/27/hej-ho-hej-ho-do-pracy-by-sie-szlo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>mpk, czyli co jest nie tak z autobusami w Częstochowie</title>
		<link>http://blog.oleg.es/2009/02/04/mpk-czyli-co-jest-nie-tak-z-autobusami-w-czestochowie/</link>
		<comments>http://blog.oleg.es/2009/02/04/mpk-czyli-co-jest-nie-tak-z-autobusami-w-czestochowie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2009 11:45:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Pi_Memphis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Tylko Pi]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[Częstochowa]]></category>
		<category><![CDATA[mpk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oleg.es/?p=74</guid>
		<description><![CDATA[zainspirowana ostatnim wpisem Magnesa przypomniało mi się, dlaczego nie lubię jeździć autobusami. Nie, nie dlatego że wszyscy tam są grubi.
Są chyba trzy główne powody. Na pierwszy ogień pójdą ludzie starsi. Nie przeszkadza mi to, że walczą jak lwy o wolne miejsce. Ja i tak prawie zawsze stoję, w końcu spędzam w tym autobusie maksimum 10minutm. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>zainspirowana ostatnim wpisem <a href="http://zdaniemmagnesa.jogger.pl/2009/02/03/prawa-otylych/#more">Magnesa</a> przypomniało mi się, dlaczego nie lubię jeździć autobusami. Nie, nie dlatego że wszyscy tam są grubi.</p>
<p>Są chyba trzy główne powody. Na pierwszy ogień pójdą ludzie starsi. Nie przeszkadza mi to, że walczą jak lwy o wolne miejsce. Ja i tak prawie zawsze stoję, w końcu spędzam w tym autobusie maksimum 10minutm. Wytrzymam. Ale to głównie przez nich w autobusach śmierdzi. Nie mówię, że przez wszystkich, przez jednostki, ale za to tak, że nie da się tam oddychać. Może to dobry pomysł, żeby dopłacali do biletu opłatę &#8220;powietrzną&#8221;, dałoby im to do myślenia.</p>
<p>Druga grupa to faceci, mężczyźni, panowie, jak tam sobie chcecie. Tutaj nie ma problemu, kiedy w autobusie jest miejsce i każdy może sobie stać i mieć kilka centymetrów wolnej przestrzeni. Problem zaczyna się, kiedy jest tłok i osobnicy płci męskiej stoją obok mnie. Spokojnie, toleruję mężczyzn, lubię ich, cieszy mnie fakt, że mam znajomych tej płci. Ale do cholery, czemu jak jadę autobusem zawsze jakiś musi dotykać mojego tyłka?! Głęboko wierzę, że robią to przypadkiem. Tylko czemu nie potrafią powiedzieć &#8220;Przepraszam&#8221;? W końcu jak ja takiemu dam do zrozumienia łokciem lub obcasem, że przeszkadza mi położenie jego ręki to zaraz się oburzy.</p>
<p>Ostatni przypadek, na razie sporadyczny ale jednak. Stoi sobie takie dziecko, ma może 15lat, patrzy na ciebie, obgaduje do kolegów i myśli, że w związku z tym, że masz słuchawki na uszach nic nie słyszysz. Słyszysz. Bo chłopak drze się tak, że słyszą w autobusie przejeżdżającym obok. I co z tego, i tak nic nie powiesz. A przynajmniej ja, nie mam zamiaru wdawać się w dyskusję z kimś takim. Skończy się ona na tym, że dziecko nie rozumie o czym mówię, zaczyna gadać trzy po trzy, a potem używa zbędnych epitetów.</p>
<p>Głownie z tych powodów nie korzystam z usług komunikacji miejskiej. Na szczęście mogę sobie na to pozwolić. Idę na nogach, kiedy mam się dostać do centrum. Jadę samochodem, kiedy muszę być gdzieś dalej. Jest tak odkąd pamiętam. Nie chodzę na nogach chyba tylko o 6 rano albo kiedy jest mokro.</p>
<p>Wiem, że nie jestem jedyna. Dziwić się, że mpk nie notuje zysków. Najpierw pasażerowie sami musieliby zadbać o komfort jazdy innych i umożliwić im spokojną jazdę tramwajem/autobusem, żeby inni w ogóle mieli ochotę kupować bilety. Chyba, że rzeczywiście każemy kupować kilka biletów tym, którzy utrudniają podróż współpasażerom. Tylko jak ich wyselekcjonować?<br />
Poznaje się ich przecież dopiero w autobusie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.oleg.es/2009/02/04/mpk-czyli-co-jest-nie-tak-z-autobusami-w-czestochowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jakiego laptopa kupić? część 1</title>
		<link>http://blog.oleg.es/2008/10/22/jakiego-laptopa-kupic-czesc-1/</link>
		<comments>http://blog.oleg.es/2008/10/22/jakiego-laptopa-kupic-czesc-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Oct 2008 23:18:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Randall_Memphis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[it]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[notebook]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oleg.es/?p=67</guid>
		<description><![CDATA[W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zapanowała gorączka kupowania laptopów. Laptopy kupuje każdy, każdemu. Nieważne czy to ma sens, i czy 9letnie dziecko na komunie powinno dostawać notebooka &#8211; jest to teraz modne. Producenci starają się jak mogą, i ta część rynku bardzo szybko się zmienia, praktycznie miesięczny lapek to już staroć. Co więc kupić? Na ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zapanowała gorączka kupowania laptopów. Laptopy kupuje każdy, każdemu. Nieważne czy to ma sens, i czy 9letnie dziecko na komunie powinno dostawać notebooka &#8211; jest to teraz modne. Producenci starają się jak mogą, i ta część rynku bardzo szybko się zmienia, praktycznie miesięczny lapek to już staroć. Co więc kupić? Na co zwracać uwagę?</p>
<p>Jest kilka czynników które decydują o optymalnym wyborze. Wiele pytań, na które trzeba sobie odpowiedzieć, zanim zacznie się szukać czegoś dla siebie. Postaram się pomóc jeśli ktoś właśnie staje przed decyzją o zakupie czegoś mobilnego.</p>
<p>1) Do czego laptop ma służyć? Co będziesz na nim robić? Czy będziesz go używać do obróbki zdjęć? Montażu filmów? Programy typu AutoCad, Mathlab? A może chcesz na nim grać? Zależnie od odpowiedzi zwróć uwagę na procesor i/lub kartę graficzną. Mocny procesor przyda się w programach obliczeniowych, do gier wydaję się oczywistością mocna karta graficzna. Do przeglądania internetu, pisania w programach takich jak MS Word wystarczy najprostszy model praktycznie. Warto przemyśleć ten punkt, ponieważ mocna grafika powoduje krótszy czas pracy na baterii, większy ciężar całkowity laptopa.</p>
<p>2) Czy będziesz z lapkiem chodzić? Czy ma on pełnić rolę zamiennika dla PC &#8211; laptop stacjonarny? Wiąże się z tym coś bardzo istotnego w laptopach &#8211; bateria, waga i awaryjność. Laptop z którym często się poruszasz wymaga dłuższego czasu pracy na baterii &#8211; jak pisałem wcześniej, dobra karta graficzna znacznie skraca ten czas, nawet do zaledwie jednej godziny! Tymczasem dla wielu osób wystarczy zintegrowana grafika Intela (swoją drogą, nowsze chipsety graficzne Intela są już stosunkowo dobre jeśli o większość zwyczajnych zastosowań chodzi) i nie ma sensu kupować wypasionych Radeonów, czy GeForce&#8217;ów. Dobra karta graficzna to również ciężki, wielki i toporny zasilacz (jak ktoś ma Toshibe z serii A200 to wie o czym piszę) &#8211; w przypadku laptopa noszonego, to już ma istotne znaczenie. Jeśli planujesz wyjść z domu czasem i cieszyć się z mobilności swojego sprzętu &#8211; zwróć uwagę na wagę laptopa &#8211; różnica 1kg jest niewielka jak się o tym myśli, ale gdy przychodzi do noszenia laptopa o wadze 2,7kg to żałuje się że nie kupiło się Toshiby R500 ważącej ok 0,7kg. Warto pamiętać, że laptop z którym się poruszamy jest bardziej wrażliwy na usterki &#8211; po kilku latach prawie na pewno okaże się że coś trzeba naprawić. Z pewnością im większy laptop tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia usterki &#8211; dlatego laptop stacjonarny może mieć matrycę większą niż 15,4&#8243;, ale laptop który będzie podróżować &#8211; wręcz nie powinien takowej mieć, ze względu na występujące naprężenia obudowy. Oczywiście, im większa matryca tym krótszy czas pracy na baterii.</p>
<p>3) CPU &#8211; ostatnie miesiące nie pozostawiają wyboru &#8211; Intel Core2Duo  jest zdecydowanie najlepszym wyborem jeśli o procesory mobilne chodzi. Jeśli chcesz trochę zaoszczędzić wybierz DualCore &#8211; nie patrz na tanie laptopy, gdzie są procesory Intel Celeron lub AMD (Nie wypowiadam się na temat platformy PUMA jako że jest ona zbyt krótko na rynku, aby można było ją oceniać, ale wcześniejsze doświadczenia z AMD nie pozostawiają złudzeń).</p>
<p>4) Grafika &#8211; nie będzie przesadą stwierdzenie, iż na rynku jest 3 producentów układów graficznych &#8211; ATI, nVidia oraz największy &#8211; Intel. Wybór to już kwestia zbadania własnych preferencji, potrzeb oraz zasobności portfela. Wyroby ATI i nVidii są przeznaczone głównie dla wymagających użytkowników, do gier, video czy modnego ostatnio HD. Układy Intela to kompromis pomiędzy wydajnością, ceną i czasem pracy na bateriach. Jeśli o karty graficzne chodzi warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz &#8211; temperaturę. Wydajne układy wydzielają znaczną ilość ciepła, co potrafi skrócić żywotność całego sprzętu.</p>
<p>5) Dysk twardy &#8211; nie oszukujmy się, tutaj każdy zwraca uwagę tylko na gigabajty. Każdy chce ich mieć jak najwięcej, nawet jeśli nie potrzebuje ich zbyt wiele. Optymalna wielkość dysku twardego to 160GB &#8211; choć są laptopy z dyskami 500GB czy lada dzień &#8211; 1TB. Im większy dysk twardy, tym większa awaryjność całego laptopa, ze względu na większą temperaturę pracy. 160GB to wartość która spokojnie pozwala pomieścić kilka filmów, trochę zdjęć i muzyki, a nie grzeję się zbytnio. Za to od dysku twardego zależy w sporym stopniu prędkość działania systemu &#8211; dlatego nie warto sięgać po najtańsze rozwiązania, w których prędkość obrotowa talerzy to zaledwie 4800rpm &#8211; standardem jest 5400rpm a ideałem jest 7200rpm. Faktem jest, iż większa prędkość powoduje większą temperaturę &#8211; co się z tym wiąże &#8211; wiadomo.</p>
<p>To na razie tyle, dalszy ciąg artykułu już niedługo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.oleg.es/2008/10/22/jakiego-laptopa-kupic-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Forum IiE!!!</title>
		<link>http://blog.oleg.es/2008/02/06/forum-iie/</link>
		<comments>http://blog.oleg.es/2008/02/06/forum-iie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2008 11:34:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Randall_Memphis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oleg.es/2008/02/06/forum-iie/</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli trafiłeś tutaj bo szukasz nowego adresu forum IiE wejdź na http://krok.w.mrok.eu !!!
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jeśli trafiłeś tutaj bo szukasz nowego adresu forum IiE wejdź na <a href="http://krok.w.mrok.eu/">http://krok.w.mrok.eu</a> !!!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.oleg.es/2008/02/06/forum-iie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niedziela</title>
		<link>http://blog.oleg.es/2008/01/20/niedziela/</link>
		<comments>http://blog.oleg.es/2008/01/20/niedziela/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jan 2008 10:54:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Randall_Memphis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Forum]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oleg.es/2008/01/20/niedziela/</guid>
		<description><![CDATA[Czas relaksu. W normalnym domu ;d Na Kościuszki będzie polski Sajgon. w porywach do 10 osób równocześnie,  przy czym to nie będzie impreza i niespecjalnie każdy każdego będzie znał ;d
Najciekawiej będzie jak dołączy Dia i Tani. Będą chcieli odpocząć, to chyba pojadą do Gośki ;d
Chyba wiem o co chodzi z tym pisaniem. Jedni blogują, ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas relaksu. W normalnym domu ;d Na Kościuszki będzie polski Sajgon. w porywach do 10 osób równocześnie,  przy czym to nie będzie impreza i niespecjalnie każdy każdego będzie znał ;d<br />
Najciekawiej będzie jak dołączy Dia i Tani. Będą chcieli odpocząć, to chyba pojadą do Gośki ;d</p>
<p>Chyba wiem o co chodzi z tym pisaniem. Jedni blogują, bo mają coś ważnego do powiedzenia, ciekawego. Blog w sensie nie-pamiętnika. Mogą to robić np. w czasie pracy. Tyle że mnie tak to nie interesuje, poglądy wyrażam raczej na forach (a i to niespecjalnie mi się chce pisać). Czy ten blog jest potrzebny?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.oleg.es/2008/01/20/niedziela/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tak ogólnie</title>
		<link>http://blog.oleg.es/2008/01/08/tak-ogolnie/</link>
		<comments>http://blog.oleg.es/2008/01/08/tak-ogolnie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Jan 2008 13:07:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Randall_Memphis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Tylko Oleg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oleg.es/2008/01/08/tak-ogolnie/</guid>
		<description><![CDATA[Nikt nie mówił wcześniej że prowadzenie bloga jest takie czasochłonne. Albo jak ma się chęć coś napisać to nie ma czasu, albo jak ma się czas to nie ma się chęci na pisanie ;/Jak Wy to robicie że dodajcie po kilka wpisów dziennie?
Święta Święta i po świętach. trochę wolnego czasu się znalazło to i do ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nikt nie mówił wcześniej że prowadzenie bloga jest takie czasochłonne. Albo jak ma się chęć coś napisać to nie ma czasu, albo jak ma się czas to nie ma się chęci na pisanie ;/Jak Wy to robicie że dodajcie po kilka wpisów dziennie?</p>
<p>Święta Święta i po świętach. trochę wolnego czasu się znalazło to i do kina można było iść :)<br />
Byliśmy z Pi na dwóch seansach, &#8220;Złoty Kompas&#8221; oraz &#8220;Niania w Nowym Jorku&#8221;.</p>
<p><strong>Złoty Kompas</strong></p>
<p>Gdybym miał jakieś 5 lat, to może ten film załapałby się na 5/10, nie więcej. Mając trochę więcej lat, nie dam mu więcej niż 2. Fabuła do bólu banalna, pełna niedociągnięć. Dialogi martwe i bez żadnych emocji. Gra aktorów katastrofalna. Efekty specjalne &#8211; wszelakie niedoróbki tuszowano nadmiernym użyciem filtrów typu Blur &#8211; wiadomo co mogło z tego wyjść, choć pomysły nie były złe. Graficznie prezentowało się to na poziomie &#8220;Ciut poniżej >>Liga niezwykłych dżentelmenów<<".</p>
<p><strong>Niania w Nowym Jorku</strong></p>
<p>Czyli film lekki i strawny. Już nie pamiętam za dużo, ale przynajmniej w kinie się troche zrelaksować można było. Amerykańska bajka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.oleg.es/2008/01/08/tak-ogolnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego nie pójdę głosować?</title>
		<link>http://blog.oleg.es/2007/09/29/dlaczego-nie-pojde-glosowac/</link>
		<comments>http://blog.oleg.es/2007/09/29/dlaczego-nie-pojde-glosowac/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Sep 2007 13:30:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Randall_Memphis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Tylko Oleg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oleg.es/2007/09/29/dlaczego-nie-pojde-glosowac/</guid>
		<description><![CDATA[A owszem, nie pójdę.  Moim obowiązkiem jest dbanie o dobro tego kraju, nie wybieranie mniejszego zła. Obecnie polityka w Polsce to szambo. Nie wiadomo jaka partia jaki ma program na nadchodzące wybory. kampania wyborcza to tylko oczernianie i obrzucanie błotem, we wszystkich przez wszystkich. O dziwo z tego co zaobserwowałem najmniej kombinuje PSL, a ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A owszem, nie pójdę.  Moim obowiązkiem jest dbanie o dobro tego kraju, nie wybieranie mniejszego zła. Obecnie polityka w Polsce to szambo. Nie wiadomo jaka partia jaki ma program na nadchodzące wybory. kampania wyborcza to tylko oczernianie i obrzucanie błotem, we wszystkich przez wszystkich. O dziwo z tego co zaobserwowałem najmniej kombinuje PSL, a może po prostu nie zwróciłem na nich uwagi. Nie znam programu partii chcących wejść do Sejmu i Senatu, bo w spotach wyborczych o tym sie najmniej mówi, ważne jest tylko niszczenie przeciwnika. To nie jest kampania wyborcza, to jest ring wolny. Zapasy w gównie. Tym bardziej, że niezależnie od tego kto wygra te wybory, nikt nie zwycięży. PO ani PiS nie zdobędzie większości wymaganej do rządzenia, i znowu zacznie sie dziwne kombinowanie z koalicjantami. Nie chcę aby w tym kraju znowu rządził Lepper czy Giertych, tak jak nie chcę żeby do władzy doszło PO które też będzie musiało mieć jakiegoś koalicjanta. Nie będzie nim zapewne PiS, więc kto zostanie? LiD który od dwóch lat mnie rozczarowuje. Komu dałbym szanse? tylko i wyłącznie ludziom młodym, którzy nigdy jeszcze w Sejmie nie byli. Oni mogą coś zmienić. Teraz zobaczymy te same twarze co przez ostatnie 18 lat, przez ten czas nic nie zrobili, i teraz także nic nie zrobią. Te wybory nic nie zmienią, nie poprawią ani nie pogorszą sytuacji w tym kraju. Nie pójdę na wybory.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.oleg.es/2007/09/29/dlaczego-nie-pojde-glosowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>System of a down</title>
		<link>http://blog.oleg.es/2007/09/26/system-of-a-down/</link>
		<comments>http://blog.oleg.es/2007/09/26/system-of-a-down/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Sep 2007 11:13:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Randall_Memphis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oleg.es/2007/09/26/system-of-a-down/</guid>
		<description><![CDATA[Nie to że nie jestem sympatykiem tej grupy. Słyszałem po prostu kilka razy o niej, ale piosenek nie kojarzę i nie znam. Jednak teraz dzięki Kociemu wpadłem na solowy projekt Serja Tankiana &#8211; Elect the dead. Serj to chyba wokalista SOAD ;) Dwa kawałki z albumu który premierę będzie mieć za miesiąc, przekonują do całego ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie to że nie jestem sympatykiem tej grupy. Słyszałem po prostu kilka razy o niej, ale piosenek nie kojarzę i nie znam. Jednak teraz dzięki Kociemu wpadłem na solowy projekt Serja Tankiana &#8211; Elect the dead. Serj to chyba wokalista SOAD ;) Dwa kawałki z albumu który premierę będzie mieć za miesiąc, przekonują do całego albumu. Teledyski mocno polityczne swoją drogą, dość brutalny jest zwłaszcza teledysk do &#8220;The empty walls&#8221; &#8211; w TV go nie puszczą zapewne.  Bez pisania o całości &#8211; no są fajne po prostu :D<br />
Linki do tych teledysków i ciekawie przeprowadzonego wywiadu :)<br />
<a href="http://pl.youtube.com/watch?v=BZSKvSz1roQ">Empty Walls</a><br />
<a href="http://pl.youtube.com/watch?v=WQeRG72E3OM">The Unthinking Majority</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=rEl7fr5L39s">Wywiad, naprawdę warto go zobaczyć nawet jeśli nie interesuje Cię co mówi Serg ;d </a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.oleg.es/2007/09/26/system-of-a-down/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
