Tak ogólnie
Nikt nie mówił wcześniej że prowadzenie bloga jest takie czasochłonne. Albo jak ma się chęć coś napisać to nie ma czasu, albo jak ma się czas to nie ma się chęci na pisanie ;/Jak Wy to robicie że dodajcie po kilka wpisów dziennie?
Święta Święta i po świętach. trochę wolnego czasu się znalazło to i do kina można było iść :)
Byliśmy z Pi na dwóch seansach, “Złoty Kompas” oraz “Niania w Nowym Jorku”.
Złoty Kompas
Gdybym miał jakieś 5 lat, to może ten film załapałby się na 5/10, nie więcej. Mając trochę więcej lat, nie dam mu więcej niż 2. Fabuła do bólu banalna, pełna niedociągnięć. Dialogi martwe i bez żadnych emocji. Gra aktorów katastrofalna. Efekty specjalne – wszelakie niedoróbki tuszowano nadmiernym użyciem filtrów typu Blur – wiadomo co mogło z tego wyjść, choć pomysły nie były złe. Graficznie prezentowało się to na poziomie “Ciut poniżej >>Liga niezwykłych dżentelmenów<<".
Niania w Nowym Jorku
Czyli film lekki i strawny. Już nie pamiętam za dużo, ale przynajmniej w kinie się troche zrelaksować można było. Amerykańska bajka.
Dla mnie też wielką zagadką jest to, jak można w ciągu doby normalnie funkcjonować (pracować/uczyć się, spać, odpoczywać) i znajdować czas na publikację kilku blogowych tekstów.