Brak neta?

Coś się jednak zmieniło :)

Wracam z Częstochowy i na dzień dobry nie działa komputer, ale szybki Randall szybko to naprawił, i komp odpalił. Gorzej z netem. Tomek chyba załapał w czym rzecz, i neta nie mam. Potrwać to może nawet do miesiąca zanim coś do mnie wróci, zapewne będzie to neo, ze względu na publiczne ip, któe u erathii nie działało do końca sprawnie. Przerwa potrwa około miesiąca, więc na ten czas zawisiłe m wszelką działalność internetową. Cieszę się tym, pomimo tego, że brakować będzie trochę kontaktu z Pi. Dzięki Bogu są telefony. Do bloga wrócę pewnie też wtedy dopiero :)

    • Pi
    • 20 czerwca 2006

    Bogu dzięki są telefony :*

  1. W zasadzie zeby nie czyjas sennosc to było by nawet lepiej niz kiedys :P

    • Pi
    • 22 czerwca 2006

    i już się czepia :P

    a mówiłeś, że nie będziesz mi tego wypominał :(

  2. a kto mowil ze ja o Tobie mowie :>
    To ja ciagle senny jestem
  1. Na razie brak trackbacków